Statki

Statki (czasami nazywane również bitwą morską) osobiście kojarzą mi się ze szkołą. Nie tylko zajęciami na świetlicy czy okienkami, ale przede wszystkim z zabijaniem nudy na lekcjach. Szkoła podstawowa, gimnazjum czy szkoła średnia – podczas wszystkich tych etapów przewijało się rysowanie okrętów na kartce papieru. Można by rzec, iż jest to gra kultowa, znają ją przecież nawet nasi dziadkowie. Jak podaje Wikipedia, już podczas I Wojny Światowej radzieccy żołnierze konkurowali ze sobą w jednej z odmian tej gry. Zabierzmy się więc do omówienia zasad.

Rundę wygrywa gracz, który pierwszy zatopi wszystkie statki przeciwnika.

 

Przygotowanie

W grze biorą udział dwie osoby, każda z nich potrzebuje kartki (najlepiej w kratkę) i czegoś do pisania.

Każdy z graczy rysuje dwa kwadraty 10 na 10 kratek i opisuje je literami oraz cyframi (jak przedstawiono na zdjęciu). Pierwszy kwadrat jest morzem, mieszczącym Twoje statki, które będzie próbował zestrzelić przeciwnik, drugi natomiast służy do zapisywania Twoich strzałów w przeciwnika. Przed rozpoczęciem rozgrywki, obaj gracze rysują w pierwszym kwadracie następującą ilość statków: 4 jednomasztowce, 3 dwumasztowce, 2 trójmasztowce i 1 czteromasztowiec. Ilość masztów określa długość statku. Ważną zasadą przy ustawianiu okrętów jest to, aby statki nie stykały się ze sobą bokami ani narożnikami.

 

Własne morze, oraz pole do strzałów

Rozgrywka

Gdy mamy już gotowe dwie plansze i rozstawioną flotę, możemy przystąpić do niszczenia okrętów przeciwnika. Gracz strzelający określa miejsce, które wybiera do zbombardowania, podając jego literę oraz cyfrę np. „C6” co oznacza pole na złączeniu kolumny „C” oraz wiersza 6. Jeżeli na danym polu znajduje się statek przeciwnika, mówi on „trafiony” i otrzymuje kolejny strzał tak długo aż będzie trafiał. W przeciwnym razie wypowiada się „pudło” i drugi gracz ma swoją kolej do oddania strzału. W momencie kiedy trafione zostaną wszystkie pola, na których położony był dany statek, gracz którego okręt został wyeliminowany wypowiada formułę “trafiony, zatopiony”. Obaj gracze zapisują miejsce, w które nastąpiło uderzenie. Pudło najczęściej zaznacza się kropką, a dobre trafienie krzyżykiem.

 

Trafione strzały zaznaczone krzyżykiem, nietrafione kropką

Warto notować wszystkie oddane strzały, aby niepotrzebnie nie wykonywać drugi raz takiego samego ruchu. Po wypowiedzeniu „trafiony, zatopiony”, dobrym pomysłem jest zaznaczenie kropką pól wokół zatopionego statku. Wiadomo, że statki nie mogą się ze sobą łączyć, więc na tych polach na pewno nie znajdzie się okręt przeciwnika.

 

Jeśli miałbym mówić o plusach i minusach bitwy morskiej to muszę szczerze przyznać, że widzę jedynie te pierwsze. Statki są wciąż popularne i gra w nie duża rzesza osób. Można je znaleźć zarówno w wersjach online, na smartfona, jak i w wydaniach planszowych.

Osobiście jednak jestem zwolennikiem tradycyjnej wersji na kartce papieru. Poza tym, że nic nie kosztuje to jest ona wygodna, bo nie trzeba nosić ze sobą pudełka. Jest również dyskretna – łatwiej w nią grać na lekcjach czy wykładach bez zwracania na siebie uwagi 😄

Statki są grą strategiczną co wymaga myślenia i planowania, a także przewidywania ruchów i zamiarów przeciwnika. Jak widać, zasady gry w okręty nie są skomplikowane, mimo to gra szybko się nie nudzi i nieraz zdarzyło się grać w nią całą lekcję 😀  Oczywiście na lekcjach trzeba uważać i nie popieram takiego zachowania 😜

Jeśli się spodobało i chcecie więcej wpisów o grach na kartce papieru – dajcie znać w komentarzu. Miłego i ciekawego spędzenia wolnego czasu! 😀

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *