Escape Room: Skok w Wenecji

Czas gry:  60-90 minut
Liczba graczy: 1-6 osób
Wiek: od 12 lat
Koszt: ~35 zł
Producent: FoxGames

Zawartość pudełka:

  • 60 Kart z zagadkami
  • 1 Plan skoku

Escape Room: Skok w Wenecji jest to alternatywa prawdziwego escape room-u, którą możemy się cieszyć w zaciszu naszych czterech ścian. Kieszonkowa gra karciana  zabiera nas na misję. Wcielamy się w rolę 6 złodziei, którzy chcą obrabować sejf w kasynie w jak najkrótszym czasie. Uczestnik rozgrywki może wystąpić w więcej niż jednej roli, jeżeli jest mniej niż sześciu zawodników. Gra jest niestety jednorazowa. Po wykonaniu skoku poznajemy fabułę historii i ponowna rozgrywka nie ma większego sensu. Mamy możliwość zakupu gry w różnych wariantach: Atak na Londyn, Podróż w czasie i Tajemnice Eldorado.

Zasady gry:
Tak naprawdę gra zawiera mało zasad. Najważniejszą z nich jest to, aby trzymać się kolejności kart, która jest podana w lewym górnym rogu i nie przeglądać talii. Producent z biegiem rozgrywki podaje nam informacje co mamy robić. Każda karta zawiera instrukcje, zadania lub części fabuły, którą podążamy. Ważnym elementem jest to, że każde błędnie wykonane zadanie, skutkuje odjęciem czasu, który jest najcenniejszy dla finału rozgrywki.

Do rozpoczęcia zabawy oprócz zawartości pudełka potrzebujecie jeszcze kawałek papieru, długopis lub ołówek i zegar do mierzenia czasu (możecie posłużyć się stoperem w telefonie 😋).

Opinia:
Mnie gra przekonuje. Ćwiczymy dzięki niej komunikacje w grupie. Mamy tu tak zwaną odpowiedzialność zbiorową 😄. Wszyscy dzielimy się słodyczą wygranej lub goryczą porażki. Zadania są na tyle proste, że nie jest nam potrzebna żadna wstępna wiedza. Nadaje to uniwersalności i nie ogranicza grona odbiorców. Dostępność produktu w sprzedaży jest też jak najbardziej na plus. Wykonanie jest bardzo staranne i solidne, dlatego z przyjemnością zasiada się do gry. Ogółem można powiedzieć, że producent się postarał. Moim zadaniem jedynymi mankamentami są jednorazowość zabawy  i zalecenie producenta co do ilości graczy. Osobiście średnio jestem w stanie sobie wyobrazić rozgrywki w pojedynkę. Zalecam zabawę w składzie co najmniej trzyosobowym.

Szczerze polecam taką formę rozrywki i cieszę się, że coraz więcej propozycji tego typu pojawia się na półkach sklepowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *